Placówka partnerska, agencja czy franczyza
Banki w Polsce nie sprzedają licencji franczyzowych w klasycznym sensie. To, co ludzie nazywają „franczyzą banku”, jest prawie zawsze placówką partnerską albo agencyjną. Przedsiębiorca prowadzi placówkę na własnej działalności, w swoim lokalu i ze swoimi pracownikami, a sprzedaje produkty banku pod jego szyldem. Formalną podstawą jest umowa agencyjna: PKO Bank Polski wprost pisze, że nie sprzedaje licencji, a Alior Bank określa placówkę partnerską jako placówkę agencyjną działającą w imieniu i na rzecz banku.
Różnica ma znaczenie praktyczne. Partner nie płaci opłaty licencyjnej ani procentu od obrotu, tylko dostaje od banku prowizje. Nie ustala też cen: w Banku Millennium i w Nest Banku klient ma w placówce partnerskiej te same produkty i ceny co w oddziale własnym.
W katalogu są też trzy sieci spoza banków: mFinanse z Grupy mBank i DG-Inwest to pośrednicy kredytowi i leasingowi, którzy sprzedają produkty wielu banków, a Monetia prowadzi agencje płatnicze do wpłat rachunków.
Ile kosztuje placówka partnerska banku
Opłaty licencyjnej nie pobiera żaden z banków w katalogu, ale urządzenie placówki spełniającej standardy banku kosztuje. Kwoty podawane przez banki:
- Millennium: około 41 tys. zł netto za wyposażenie placówki z dwoma stanowiskami (meble, sejf, pakiet startowy), plus adaptacja lokalu. Sprzęt komputerowy i oznakowanie kupuje bank.
- PKO BP: co najmniej 50 tys. zł bez adaptacji lokalu, w tym zabezpieczone stanowisko kasowe. Na start bank daje dodatkowe wsparcie finansowe przez 12 miesięcy.
- Nest Bank: średnio około 55 tys. zł, czyli 1300-1400 zł za m², z dofinansowaniem banku.
- Bank Pekao: w 2023 roku 20-25 tys. zł za placówkę z dwoma stanowiskami.
- VeloBank: kwoty nie podaje, w 2023 roku pisał o inwestycji od 30 tys. zł. Na start dokłada do 3000 zł brutto na lokalny marketing.
Credit Agricole i Erste Bank Polska (dawniej Santander) nie publikują kwot, dzielą za to koszty: bank daje sprzęt IT, meble albo oznakowanie, a partner lokal, alarm, sejf i pracowników.
U pośredników finansowych próg jest niższy. mFinanse nie pobiera opłat licencyjnych ani franczyzowych, a urządzenie lokalu szacuje na 10-15 tys. zł brutto. DG-Inwest bierze 3 000 zł opłaty wstępnej i około 500 zł kwartalnie od drugiego kwartału.
Wymagania wobec partnera i lokalu
Banki szukają przede wszystkim miejscowości, w których nie mają własnych oddziałów. Pekao otwiera placówki w miejscowościach powyżej 5 tys. mieszkańców, Millennium od 8 tys., Erste powyżej 10 tys., Nest Bank od 15 tys., VeloBank powyżej 20 tys.
Lokal to zwykle parter z witryną w centrum: od 30-70 m² w Credit Agricole i co najmniej 36 m² sali w Millennium, przez 45 m² w Alior Banku, po salę obsługi od 60 m² w Erste. PKO BP i Alior wymagają co najmniej średniego wykształcenia, Credit Agricole zaświadczeń o niekaralności partnera i pracowników. Umowy bywają zabezpieczane, np. w Millennium wekslem in blanco.
Placówki różnią się też zakresem usług. W Pekao klient może wpłacić i wypłacić gotówkę, a partner dostaje część prowizji od tych transakcji. Nest Bank w ogóle nie prowadzi operacji gotówkowych, co obniża koszty zabezpieczeń, ale placówka nie przyciąga klientów przychodzących po gotówkę.
Na co zwrócić uwagę przed podpisaniem umowy
- Tabela prowizji i bonusów na piśmie. Żaden bank w katalogu nie publikuje stawek.
- Program na start. Alior ma program na maksymalnie 6 miesięcy, PKO BP wsparcie przez 12 miesięcy, Millennium ryczałt przy niskiej sprzedaży w pierwszym miesiącu. Zapytaj, co dzieje się po jego zakończeniu.
- Koszty stałe. Placówka bankowa to zwykle co najmniej dwa stanowiska, więc dwie pensje, a do tego najem, alarm, sejf i ubezpieczenie gotówki.
- Zabezpieczenie umowy i jej rozwiązanie. Sprawdź, jakie zabezpieczenie trzeba ustanowić, na jak długo i kto zatrzymuje wyposażenie.
Więcej pytań, które warto zadać każdej sieci, zebraliśmy w poradniku Jak sprawdzić franczyzę przed podpisaniem umowy.
Czy placówka partnerska banku się opłaca
Millennium i Nest Bank piszą o dochodzie od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych miesięcznie, ale to szeroki przedział, a nie średnia. Dochód placówki zależy od sprzedaży kredytów i kont, od konkurencji innych banków w miejscowości i od bazy klientów, którą placówka zbuduje. Koszty stałe są wyższe niż w typowym punkcie usługowym, dlatego przed decyzją warto poprosić bank o przykładowe rozliczenie placówki w podobnej miejscowości i porozmawiać z kilkoma partnerami, także takimi, którzy z sieci odeszli.










